Wolo w trawie piszczy
niedziela, 27 listopada 2016
sobota, 26 listopada 2016
Tęsknota zaćmiewa mi umysł...
Tęsknota zaćmiewa mi umysł, wszystkie myśli się plączą, jest mi źle i nie mogę się skupić na innym uczuciu niż przeszywajcego braku i pustki <vacui>. (Już wcale się nie dziwię Arabom ich strachowi).
"Słuchaj, będę teraz twoim bogiem. Pozwól, że zabiorę cię w podróż poza kres twej wyobraźni. Pozwól, że opowiem ci historię."
Tak, jeśli uznałabym jakąś boską wyższość na tym świecie były by to książki. Zaczyna się od dziwnych znaczków na papierze, które przechodzą w kolorowe wizje, ukojenie i zapomnienie. Są portalem do innych światów. Schronieniem i szkołą. Ucztą dla wyobraźni. I wszystkie najlepsze rzeczy jakie mogłabym być w stanie wymyślić.
"Książki to najprzyjemniejszy sposób ignorowania rzeczywistości".
Tak, to też. A ta rzeczywistość do zignorowania to rzeczywistość bez ciebie.
Wspominam, jak się poznaliśmy. Znaliśmy się z widzenia, mając niewiele wcześniejszych okazji do rozmowy. Oddałam ci książkę, a ty zapytałeś, czy idę na koncert na który zastanawiałam się, czy pójść. Po tej rozmowie od razy zamówiłam bilet, nie musiałam się dłużej zastanawiać. Spotkaliśmy się, zaczęliśmy rozmawiać... i właściwie do dzisiaj przestać nie możemy i nie zanosi się na to, żeby to ustało kiedykolwiek. (No i dobrze!)
Czasem tak niewiele trzeba, żeby otrzeć się o absolut i już nie być zdolnym bez niego funkcjonować!
Jeśli "wszystko zostało zapisane", to nasza opowieść należy do tych niekończących się.
Póki co tęsknię i czekam, uciekając chwilowo od rzeczywiści.
.k
Cytaty:
"Hakawati, mistrz opowieści" Rabih Alameddine
poniedziałek, 21 listopada 2016
Wpatruję się w Twoją twarz...
piątek, 18 listopada 2016
Dość nietypowa i niepożądana sytuacja
czwartek, 17 listopada 2016
Może jest na dole?
- Gdzie jest książka?
- Może jest na dole?
PS Udało się wcisnąć dwa materace pod jedno prześcieradło i mamy teraz duże granatowe łoże.
----------------
Dziś w głośnikach Batushka.
